Huberta już pewnie znacie. To już jego trzecia sesja u nas ( liczą tę w brzuszki ). Hubert wyluzowany, przyzwyczajony do błysku fleszy przystąpił do sesji w iście gwiazdorskim stylu. Kolejny raz pokazał że pozowanie ma we krwi
Poniżej kilka zdjęć z sesji oraz linki do jego poprzednich zdjęć
Sesja 1


One Response to “Hubert – reaktywacja”



Dziękujemy za te niezwykłe zdjęcia! Sesja z dzieckiem jest inna, czasem trudniejsza i wymaga więcej cierpliwości a Wy jak zwykle zrobiliście mistrzostwo świata
Jesteśmy bardzo zadowoleni i – jak widać na zdjęciach- Hubercik też
Pozdrawiamy serdecznie!